sobota, 31 sierpnia 2013

RENATA KOSIN "Bluszcz prowincjonalny"


Przepiękna okładka i taka sama zawartość. Anna, bohaterka powieści, porzucona przez męża wraz z dwojgiem dzieci przeprowadza się do rodzinnego domu w Bujanach na Podlasiu. Dziękuję autorce za magiczną, cudowną i odprężającą podróż do Bujan, za ciepło, dobroć, które emanują z tej powieści. Renata Kosin potrafiła napisać nietypową "kobiecą" książkę. Większość postaci występujących w Bluszczu to kobiety, ale to jest lektura dla wszystkich. Książka z przesłaniami, uświadamiająca nam, że tak naprawdę najważniejsze w życiu to znalezienie swojego miejsca, a reszta wtedy zaczyna się sama układać. Zatraciłam się w tej lekturze, zaprzyjaźniłam z bohaterami, pokochałam zwierzaki z Przystani. Zrozumiałam też, że człowiek nigdy nie powinien być sam, że musi otworzyć się na innych, umieć podać i przyjąć czyjąś dłoń. Musicie przeczytać tę książkę, posiedzieć na werandzie oplecionej bluszczem, pospacerować po Bujanach, posłuchać grania świerszczy, powdychać zapachy podlaskiej kuchni i na koniec wypróbować przepisy podane przez autorkę. Cudowna książka. Perełka. KONIECZNIE PRZECZYTAJCIE.
 
KSIĄŻKA PRZEKAZANA PRZEZ WYDAWNICTWO REPLIKA

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza