Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Skrzat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Skrzat. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Marcin Pałasz "Elf i pierwsza gwiazdka" *



Książka dostarczona przez Wydawnictwo Skrzat

Co się dzieje, kiedy do rodzinnego domu przybywa po raz pierwszy Elf, tajemnicza kuzynka i dawno nie widziany wujek zdradzający objawy choroby? Do tego przybywa nieoczekiwany wigilijny gość (żeby nie zmarnowac nakrycia dla nieoczekiwanych gości).
Cóż... dzieje się dużo. Aż żal uprzedzać.
Opowieści Marcina Pałasza o Elfie dostarczają niezłej zabawy. osobiście zaelfiłem się odkąd przeczytałem pierwszą.
Wydawać by się mogło, że Pałasz stosuje od lat znaną receptę na historie dla dzieci: fajni bohaterowie, szybkie tempo akcji... a potem zwrot i tempo wzrasta.
Jednakże wszystkie recepty literackie są od dawna znane, sztuka polega na tym, by je zastosować w praktyce.
Kolejne książki o Elfie, Młodym i Dużym czyli psio-ludzkiej rodzinie trzech panów trzymają poziom a kiedy przeczyta się jedną - chce się następnej.
I tylko biednego recenzenta świerzbi klawiatura, bo chciałby coś zaspoilerować.
Ale psucie innym zabawy byłoby nieludzkie, więc wytrzymam.
Powiem tylko, że w tej książce zdarza się kilka wybuchowych niespodzianek i fajerwerki efektów specjalnych.
Bardzo specjalnych - jak specjały kuchni skandynawskiej.

(POL)

czwartek, 2 października 2014

Elf i dom strachów - Marcin Pałasz *

Książka przekazana przez Wydawnictwo Skrzat

Elf i jego ludzie muszą zmierzyć się z nawiedzonym domem. Wyposażeni w nowoczesny sprzęt odkrywają, że oprócz duchów jest coś jeszcze, z czym nie radzą sobie przyrządy pomiarowe...
Marcin Pałasz, jak już wspominałem przy okazji jego innej książki, zachował sporo dziecięcej spontaniczności, ale potrafi z niej korzystać dla celów całkiem dorosłych. Nie jestem wprawdzie specjalnie przekonany do takich relacji między ojcem a synem jak w tej ksiązce, ale z drugiej strony - to czasami działa a do tego jest marzeniem większości dorastających chłopaków. Dialogi Dużego i Młodego są całkiem, całkiem a wstawki z Elfowego punktu widzenia są urocze. Do tego nieźle poprowadzona akcja z nieoczekiwanymi zwrotami zapewnia dobrą zabawę. W sumie dostajemy kawałek sympatycznej, dobrze napisanej przygody z bohaterami, których łatwo polubić.
Chociaż historia o Elfie celuje raczej w gust ludzi bardzo młodych, to jednak i ich rodzice przeczytają ją z przyjemnością. Sprawdziłem to na grupie testowej w wieku 30-75 lat.

(POL)