Moja książka - "Elf i pierwsza gwiazdka" Marcina Pałasza. Po pierwsze kocham książki o Elfie, po drugie moim zdaniem mamy bardzo mało dobrej, mądrej literatury dla starszych dzieci i młodzieży.
Grażyna Strumiłowska
Książka zamiast Kwiatka jest stroną promującą polską literaturę, na której zamieszczane są informacje o książkach, recenzje, wywiady z autorami, informacje o nich, zdjęcia.
Strony
- Aktualności
- Kontakt
- O Kawiarence
- KZK na Facebooku
- Opowieści z Kraśnika
- Kawa z Iwoną
- Wywiady
- Konkursy
- Zwierzaki
- Pięć Pytań Do Pisarza
- Czat z Autorami
- Z opowieściami pod górkę
- Osiem zdań...
- Wydawcy
- Pisarze gotują
- Patronaty
- Ranking redaktorów - najlepsze książki miesiąca
- Czytane Kotem. I nie tylko...
- Księgarenka
- Czas relaksu, relaksu...
- Recenzje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elf. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 stycznia 2015
czwartek, 4 grudnia 2014
Marcin Pałasz "Elf i pierwsza gwiazdka" *
Książka dostarczona przez Wydawnictwo Skrzat
Co się dzieje, kiedy do rodzinnego domu przybywa po raz pierwszy Elf, tajemnicza kuzynka i dawno nie widziany wujek zdradzający objawy choroby? Do tego przybywa nieoczekiwany wigilijny gość (żeby nie zmarnowac nakrycia dla nieoczekiwanych gości).
Cóż... dzieje się dużo. Aż żal uprzedzać.
Opowieści Marcina Pałasza o Elfie dostarczają niezłej zabawy. osobiście zaelfiłem się odkąd przeczytałem pierwszą.
Wydawać by się mogło, że Pałasz stosuje od lat znaną receptę na historie dla dzieci: fajni bohaterowie, szybkie tempo akcji... a potem zwrot i tempo wzrasta.
Jednakże wszystkie recepty literackie są od dawna znane, sztuka polega na tym, by je zastosować w praktyce.
Kolejne książki o Elfie, Młodym i Dużym czyli psio-ludzkiej rodzinie trzech panów trzymają poziom a kiedy przeczyta się jedną - chce się następnej.
I tylko biednego recenzenta świerzbi klawiatura, bo chciałby coś zaspoilerować.
Ale psucie innym zabawy byłoby nieludzkie, więc wytrzymam.
Powiem tylko, że w tej książce zdarza się kilka wybuchowych niespodzianek i fajerwerki efektów specjalnych.
Bardzo specjalnych - jak specjały kuchni skandynawskiej.
(POL)
niedziela, 23 listopada 2014
Marcin Pałasz i Elf "Chciałbym mieć psa" *
Kiedy mam zrecenzować tę książkę, uporczywie przypomina mi się historia, która niedawno usłyszałem: do starszego człowieka, który niedawno stracił pieska podeszła mniej więcej dziesięcioletnia dziewczynka z półtoramiesięcznym szczeniaczkiem i poprosiła go, żeby się zaopiekował psinką. Dostała szczeniaka na mikołajki ale "tata się nie zgodził". Piesek miał szczęście - trafił w dziurę po poprzednim psie, dostał imię Mikołaj i dożył pięknego wieku 19 lat.
Co tu komentować? Ojca bez serca? Nieodpowiedzialnego darczyńcę?
"Chciałbym mieć psa" to książka na ten temat, napisana przez Marcina Pałasza na spółkę z Elfem. Elf przybliża rozmaite psie problemy widziane z perspektywy 4 łap - w stylu Elficznym czyli zabawnie i jasno.
Książka zawiera też całkiem przydatne rady Psiej Matki.
Polecam ją serdecznie bo człowiek wtedy jest człowiekiem, kiedy po ludzku traktuje innych - a Elfie rozmyślania bardzo pomagają się tego nauczyć.
Elfa lubię, chociaż panoszy się u swoich ludzi jak kot a tego bym nie zniósł. Mnie wystarczy Pumiasta do panoszenia się, Nana jest od robienia słodkich oczek.
Ale co ja będę komuś życie z psem urządzał? Kochać psa i głaskać nasze Elfy, ale już!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
