Książka przekazana przez Wydawnictwo Zysk i S-ka
Tyrion Lannister bezsprzecznie dzierży stanowisko najbardziej pyskatego i inteligentnego bohatera "Pieśni lodu i ognia", jego cięte wypowiedzi stanowią jeden z licznych smaczków opowieści - niemniej nie jest poetą ani aforystą, stąd pomysł wydania w osobnej książce zbioru jego powiedzeń wyrwanych z kontekstu od początku wydał mi się dość ryzykowny, niczym opowiadanie filmów Charliego Chaplina.
Faktycznie - zebrane w osobnej książce tracą nieco na sile wyrazu: karłowaty i niepożądany następca lorda Tywina Lannistera miał zwyczaj trafiania słowami w samo sedno, a trudno podziwiać celny strzał, jeśli nie widzimy ani odległości ani tarczy.
Niemniej wydany przez Zysk i S-ka tomik bardzo mi się spodobał z wielu powodów. Po pierwsze zwięzła i cięta wypowiedź nawet po wyrwaniu z kontekstu zachowuje sporo siły... i pobudza ciekawość, co do okoliczności, w jakich padła. Właśnie dzięki temu zbiorkowi sięgnąłem po "Grę o tron", co uważam za jedną z lepszych przygód z literaturą fantasy, jaka mi się przydarzyła.
Inne powody są natury estetycznej: to ładnie wydana książka w twardej oprawie, z przesympatycznymi ilustracjami Jonty Clarka zamieniającymi słowa Tyriona w obraz.
A kiedy już człowiek spotka Tyriona w powieści i obejrzy go w akcji - ta książka na długo zostanie pod ręką, jako cenny materiał do przemyślenia, zestaw ćwiczeń gimnastycznych na głowę i język oraz lekarstwo na umysłowe zatwardzenie.
Albowiem, jak mówi Tyrion: "od czasu do czasu dobrze, żeby ktoś z nas zadrwił, inaczej zaczniemy traktować się zbyt poważnie"
(POL)
Książka zamiast Kwiatka jest stroną promującą polską literaturę, na której zamieszczane są informacje o książkach, recenzje, wywiady z autorami, informacje o nich, zdjęcia.
Strony
- Aktualności
- Kontakt
- O Kawiarence
- KZK na Facebooku
- Opowieści z Kraśnika
- Kawa z Iwoną
- Wywiady
- Konkursy
- Zwierzaki
- Pięć Pytań Do Pisarza
- Czat z Autorami
- Z opowieściami pod górkę
- Osiem zdań...
- Wydawcy
- Pisarze gotują
- Patronaty
- Ranking redaktorów - najlepsze książki miesiąca
- Czytane Kotem. I nie tylko...
- Księgarenka
- Czas relaksu, relaksu...
- Recenzje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 stycznia 2015
niedziela, 4 stycznia 2015
Ranking osobisty redaktorów KzKw roku 2014 - Piotr Olszówka

Jeśli mam wybrać moją książkę roku, to mam twardy orzech do zgryzienia. Ostatecznie zdecydowałem się jednak, że w tym roku najmocniej zaznaczył mi się George Martin i jego "Pieśń lodu i ognia". Nie mogę porównywać tej lektury z tekstami takimi jak "Achtung - Panzer!" czy arcydziełem wojennej literatury Jeana Echenoza, ale po prostu najwięcej czasu spędziłem w świecie Martina i jego gier o tron - a zatem specjalne wyróżnienie mu się należy: za intrygi, świat bogaty i wielokulturowy, za bohaterów i imponujący rozmach opowieści.
Piotr Olszówka
niedziela, 19 października 2014
LODOWY SMOK - George R.R. Martin w wersji dla dzieci
Dorośli miłośnicy smoków i twórczości George'a R.R. Martina mają wreszcie okazję zarazić swoją pasją następne pokolenie - "Lodowy smok" to pierwsza opowieść tego autora przeznaczona dla dzieci. Nie jestem do końca pewien, dla jakiego wieku, ale ludzie smoki lubią albo nie i niewiele ma to wspólnego z wiekiem, więc w zasadzie każdy musi sam sprawdzić, czy ta historia mu odpowiada. To opowieść o małej dziewczynce, uczuciach i niezwykłej przygodzie z niezwykłym smokiem. Warto dodać, że w świecie kilkuletniej Adary smoki są czymś raczej pospolitym - służą jako latające wierzchowce dla armii, nawet stryj Adary służy jako smoczy kawalerzysta. Niezwykły smok zaś to mityczny Lodowy Smok, niosący mróz i śmierć z zimna. Adara bardzo chciała go spotkać i udało jej się spełnić to marzenie... a potem wydarzyło się wiele rzeczy.
George Martin wykreował mniej więcej typowy świat fantasy ze wszystkimi tradycyjnymi elementami, ale to, co wyróżnia jego historie, to podejście do bohaterów. "Lodowy Smok" skupia się na trudnej dla małego dziecka sytuacji rodzinnej, relacjach z ojcem i rodzinie. To bardziej opowieść o dzieciach niż dla dzieci. Ale z drugiej strony... dobrze napisana, zbliżona trochę do niektórych baśni Andersena. A przy tym starannie wydana i wzbogacona realistycznymi ilustracjami Yvonne Gilbert. W sumie całość warta polecenia, bo spodoba się albo dzieciom albo przynajmniej rodzicom.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
