piątek, 27 września 2013

Pięć pytań do pisarza - Lucyna Kleinert



1. Najważniejsze spotkanie z drugim człowiekiem.

Trochę się zastanawiam i jednak muszę napisać, ze moje życie przekręciło się dość znacznie po poznaniu V. w Italii. I pomijam tu stosunki damsko- meskie. Życie zaczęło się kręcić w straszliwym tempie. V namówił mnie na kupno pierwszego w życiu komputera i tym samym ułatwił spisanie wspomnień ... V pokazał mi swoja Italię i jest jeszcze coś.
 Najważniejsze jest to. Nie spotkanie V ale odkrycie miłości do Ascoli Piceno. Kocham to miasto całkiem ludzkim uczuciem. I czuje, że ono tez mnie lubi.


2. Książka, do której wracasz.

Wracam cale swoje życie: od czasów dzieciństwa prawie do obecnych lat do " Trylogii" Sienkiewicza. I tak, już będzie. Nic tej książki nie zastąpi choć wracam jeszcze do wielu wielu innych.


3. Twoje miejsce na ziemi.

Polska ... mimo, ze w zastępstwie staram się umościć w italii ( ale to nie to samo ).


4. Twoje największe marzenie.

Zdrowie moje i moich bliskich.


5. Zwierzę, które odegrało najważniejszą rolę w Twoim życiu.

Każde z moich zwierzaków zasłużyło na kącik w sercu i w pamięci. Wszystkie kochałam tak samo. Jest jednak coś. Kocham i psy i koty jednakowo z lekkim wskazaniem na KOTY. Myślę, że kiedyś musiałam być kotem bo z każdym prawie nawiązuję natychmiast sympatie. I tu w Italii przychodzi przez otwarte okno z sąsiedztwa ( po dachach) Figaro... ogromny, pręgowany kocur. I mimo, że poznał wcześniej V widać, że to ja jestem u niego na pierwszym miejscu, ku zazdrości V.
Wspomnieniowy nasz psiak Billy w książce dostał przewrotnie imię Figaro.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza